Najlepszy film 2016?

Wybieramy najlepsze filmy 2016 roku. Oto produkcje, których jakości jesteśmy pewni, widzieliśmy je i polecamy.

film2

W miarę upływu 2016 roku kompletujemy listę najlepszych filmów, które weszły do polskich kin. Z każdego miesiąca wybieramy najlepsze tytuły i regularnie dodajemy je do tego artykułu. W ten oto sposób ostatecznie powstanie pełna lista filmów, które według nas były zdecydowanie najciekawsze w 2016 roku.

Tarantino to super gość. Za każdym razem, gdy wypuszcza swój nowy film, to wiemy, że trudno się będzie nudzić. I proszę – oto blisko trzygodzinny western, który w większości jest monologami kilku osób w jednym pomieszczeniu, a i tak jest rewelacyjnie. Bo chodzi o to, kto mówi, co mówi i co jeszcze się dzieje poza mówieniem. Quentin to mistrz popkulturowego recyklingu. To gość, który krąży po wielkim śmietnisku kina (czy wręcz całej kultury i rozrywki) i wyszukuje piękne drobiazgi, a potem tka z nich kolejne wielkie widowisko. I tak też jest tym razem. Ciut kameralniej niż poprzednio, ale wcale nie słabiej. Ba, rzekłbym, że momentami jeszcze ostrzej i brutalniej. Po tym filmie zatęsknicie do starych dobrych westernów. Rzecz w tym, że starych i tak dobrych chyba prawie nie ma.

Aż się proszą porównania do Gwiezdnych Wojen. To też siódma część cyklu rozpoczętego jeszcze w latach siedemdziesiątych i też jesteśmy naprawdę blisko remake’u pierwszego filmu, tyle że tu dostajemy dzieło na wskroś współczesne. Pod każdym względem. To świetne sportowe widowisko nakręcone z pasją, mocą, świadomością czasów i tradycji zarazem. Rewelacyjny kawałek kina. Czy sugeruję, że siódma opowieść o Rockym jest lepsza niż siódmy film z mieczami świetlnymi? Cholera, chyba tak…

film3

Patryk Vega po latach wraca do wyśmienitej formy i przedstawia kolejną opowieść o trudnej walce warszawskiej policji z lokalnymi gangsterami. Trochę nawiązań do starego Pitbulla (tego sprzed dekady), ikona polskiego kina sensacyjnego (Bogusław Linda) i sporo świeżej krwi (zarówno aktorskiej, jak i tej na ekranie) dały w efekcie film, za jakim tęskniliśmy od lat. Mocna, wyrazista sensacja w stylu, który trudno podrobić. Na szczęście wszelkiego rodzaju Ciacha i Klossy okazały się ciężkim etapem przejściowym pomiędzy Pitbullem a Pitbullem.